| Skandal we Włoszech- słynny bawoli ser z dodatkiem krowiego mleka We Włoszech wybuchł ostatnio skandal związany z ujawnieniem faktu, że wielu producentów słynnego sera Mozzarella di Bufala Campana wbrew recepturze zastępowało mleko bawole surowcem pochodzącym od krów. Wyniki przeprowadzonych w całym kraju pod koniec 2009 roku kontroli jakościowych wykazały, że co czwarta próbka sera zawierała tańsze mleko krowie, a odsetek tego niedozwolonego dodatku sięgał nawet 30%. Opisywany ser cieszy się wielkim popytem, również w eksporcie, ale jego renoma uzasadniona była dotychczas ścisłym przestrzeganiem przepisów o ochronie pochodzenia (mozzarella cieszy się takim statusem). Utrata zaufania konsumentów – z których wielu wybierało ten ser ze względu na nietolerancję laktozy – stanowić może potężny cios dla branży, której obroty wynoszą setki milionów euro, nawet mimo że produkty pozostały bezpieczne i smaczne. Szybko zareagował włoski rząd, zawieszając przewodniczącego konsorcjum (który wszystkiemu kategorycznie zaprzeczył) i oskarżając go o fałszowanie produktów spożywczych, a stowarzyszenie objęto nadzorem ministerstwa rolnictwa. Opisany proceder jest kolejnym, który kładzie się cieniem na procesie wytwarzania słynnego sera. W zeszłym roku policja odkryła, że niektórzy rolnicy podawali swym bawołom ludzki hormon wzrostu – somatotropinę, który jest niedozwolony w Europie (ale np. legalny w USA). Z kolei w 2008 roku kontrole w setkach zakładów wytwarzających mozzarellę wykazały, że ser produkowano z mleka zawierającego niedopuszczalnie wysoki poziom dioksyn. Sprzedaż mozzarelli załamała się, wstrzymano eksport, a dopiero po pewnym czasie sytuacja uległa normalizacji.
FAMMU/FAPA |