| Nie można dopuścić do monopolizacji branży Obecnie proces konsolidacji to tylko przejmowanie przez silne jednostki konających podmiotów, przykładem może być przejęcie przez Grupę Polmlek MSM Ostrowia. Zapewne konsolidacja mleczarstwa w jakimś topniu jest potrzebna, jednak nie można dopuścić do monopolizacji branży - powiedział serwisowi portalspożywczy.pl Maciej Lipiński, prezes OSM Chojnice. Jego zdaniem, najsilniejsze podmioty mleczarskie, tj. Mlekovita, SM Piątnica, Mlekpol, czy Polmlek mają jeszcze rezerwy, które pozwalają im dokonywać przejęć innych spółdzielni. - Niestety jest w Polsce wiele spółdzielni słabych. Nastąpiła na rynku polskim silna polaryzacja, na jednym biegunie silne mleczarnie, na drugim gros słabych, stojących na granicy zakończenia działalności. OSM w Chojnicach znajduje się na tym wykresie gdzieś w okolicy środka, z tendencją ku biegunowi silnych podmiotów. Jednak sytuacja OSM w Chojnicach uzależniona jest w głównej mierze od sytuacji globalnej - mówi Maciej Lipiński.
Po hossie roku 2007, bessie 2008 przyszedł czas na pewną stabilizację, którą obserwujemy w roku 2009. Niestety rynek nadal znajduje się w kryzysie, nie wiemy, czy kolejna fala dekoniunktury nadejdzie, czy też ominie tę gałąź produkcji. Część specjalistów widzi ratunek w szybkiej konsolidacji przemysłu mleczarskiego. Spółdzielnia w Chojnicach osiągnie w roku 2009 dobry wynik finansowy zarówno na sprzedaży jak i wynik brutto, co było efektem między innymi znacznego zmniejszenia zatrudnienia, prawie braku inwestycji, obniżeniu kosztów surowca - mówi prezes spółdzielni z Chojnic.
Spółdzielnia produkuje mleko, śmietany, masło, napoje fermentowane oraz sery twarogowe i dojrzewające.
Poortalspożywczy.pl
|