| Wzrost eksportu mleczarskiego do Chin i Algierii, spadek wywozu z USA Po skandalu melaminowym w Chinach, który wybuchł jesienią 2008 roku, do Państwa Środka napłynęło znacznie więcej mleka w proszku z zagranicy. Od stycznia do września 2009 r. zakupiono bowiem prawie 90 tys. ton tego towaru – niemal czterokrotnie więcej niż w okresie porównawczym. Lwia cześć tego przywozu przypadła na produkty z Nowej Zelandii, ale na boomie skorzystały również firmy z Unii Europejskiej. Utraciły one jednak pokaźną cześć bardzo ważnego i wyraźnie rosnącego rynku algierskiego – który stał się w omawianym okresie największym światowym odbiorcą pełnego mleka w proszku. Miejsce handlowców ze Wspólnoty zajęły Argentyna i państwa Oceanii. Największym przegranym były jednak Stany Zjednoczone, które po ogromnym wzroście wywozu w 2008 roku, warunkowanym w dużej mierze bardzo słabym dolarem, odnotowały znaczący spadek wolumenu eksportu mleczarskiego.
FAMMU/FAPA
|